Dramat rozgrywa się między cieniem a światłem, nienawiścią a miłością, szaleństwem a rozsądkiem, między Isabelle i Caroline. Widząc, że jej ukochany woli jej siostrę, Caroline po raz kolejny doprowadza Isabelle do załamania nerwowego. Dla Isabelle miłość jest antidotum na szaleństwo, a ona udowadnia swoje zdrowienie, wykonując muzykę Czajkowskiego w tych samych warunkach, które wywołały jej pierwszy atak.