Pewnego dnia na łące pojawia się konik polny Patty. Szuka swojego pana młodego Flapa, który uciekł tuż przed ślubem. Maja i jej przyjaciele od razu myślą o Filipie i dziwią się, że nigdy nie powiedział nic o zaręczynach. Kiedy Patty widzi Filipa, jest przekonana, że ma swoją klapkę i obsypuje go miłością. Biedny Filip w ogóle nie dostaje ani słowa.